Geoblog.pl    zula    Podróże    Egipt : 2003 - opis    hotel 5* zamiast 4*
Zwiń mapę
2003
04
gru

hotel 5* zamiast 4*

 
Egipt
Egipt, Hurghada
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 3204 km
 
Znalazłam się zupełnie przez przypadek w hotelu pięciogwiazdkowym pomimo ,że nasz pobyt opłacony był w hotelu o gwiazdkę niżej ! Tak wówczas pokierowało nami biuro turystyczne „ Oasis „.
Miałyśmy szczęście …jakby nagroda za takie oczekiwanie ! . Podobało mi się wszystko – obsługa , wyposażenie pokoju…dekoracje ręcznikowo-kwiatowe co cieszyło oko i serce !!!.
Hotel „Desert Rose” był o wspaniałej kuchni – zachwycałam się smakiem i wyglądem tortów , których ozdoby były niesamowite . Mogłam jeść te specjały bo baranina nie wzbudzała we mnie zachwytu !
Pamiętam ,że jeden dzień był typowo egipskim dniem smaków . Była kaszka , która Egipcjanie jedzą na śniadanie , kiełbaski niby parówki pieczone w tłuszczu i omlet z kawałkami sera, papryki i cebuli . Obiad także był inny od wszystkich . Był pieczony baran , malutkie okrągłe kotleciki pysznie doprawione i niezliczona ilość przeróżnych sałatek !!!
No tak pomyślisz sobie …pojechała do Egiptu a pisze co jadła ! .
Więc może teraz o Morzu Czerwonym , które jest prześliczne i cudne choć aby spokojnie wejść należy mieć specjalne gumowe buty . Na brzegu są pozostałości rafy , muszli , kamieni i gdy brzeg morski nie jest oczyszczony przez właściciela hotelu to wejście do wody jest utrudnione.
Nasz hotel miał szeroką jak na Egipt plażę z bezpłatnymi leżakami i parasolami …wszystko w cenie nawet kawa doniesiona do morza !
Żyć nie umierać …tak można by powiedzieć , wakacje bajkowe . Tam po raz pierwszy zobaczyłam rafę .
Zachwyciłam się różnobarwnym odcieniem morza , popływałam razem z rybami lecz w tych momentach nie czułam się konfortowo … Raz zobaczyłam w trakcie pływania dosyć dużego żółwia i wówczas stwierdziłam ,że świat Morza Czerwonego jest bardzo ufny wobec człowieka .
Wiele osób jeździ do Egiptu aby poznać podwodną krainę , aby ponurkować z niewielką rurką lub zanurzyć się na większą głębokość już z butlą tlenową. Pomimo ,że pływam doskonale jednak nie odważyłabym się na podwodną eskapadę …to nie dla mnie !!. Wystarczyły mi widoki różnokolorowych raf .
Pamiętać należy ,że nie wolno nic zabierać z Morza Czerwonego . Muszelka , kamyk z morza to bogactwo tej krainy i nie wolno wywozić poza Egipt podobnie jak rafę koralową ! . Przyłapani na lotnisku są karani bardzo wysokimi kwotami…choć nie potrafię napisać w jakiej wysokości …na szczęście nie miałam do czynienia z tym procederem celnym.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (15)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zula
Małgorzata Zulczyk
zwiedziła 18.5% świata (37 państw)
Zasoby: 993 wpisy993 4699 komentarzy4699 10311 zdjęć10311 185 plików multimedialnych185