Geoblog.pl    zula    Podróże    Paryż...najpiękniejsza podróż ?! - Francja 2009 - opis    Paryż ...kiedyś powrócimy ?!
Zwiń mapę
2009
09
paź

Paryż ...kiedyś powrócimy ?!

 
Francja
Francja, Paris
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1592 km
 
W deszczowy dzień dojechałyśmy do Katedry Notre Dame. Podziwiałyśmy kunszt budowli , wspaniałe witraże , ołtarz główny i poszczególne kaplice . Nie było wiele osób a za moment odbyła się południowa msza święta…jakby na nasze zamówienie !.
Historia danego kraju , miasta zapisana jest na mogiłach mieszkańców .
Byłyśmy na Cmentarzu Pere Lachaise przy grobie Moliera, Oskara Wilde , „naszego „ Fryderyka Chopina, Georga Bizeta i Balzaca . Zatrzymałyśmy się przy grobie Rossiniego, Morisona i oczywiście Edith Piaf. Pieśń pt „ Niczego mi nie żal „ sama powracała we wspomnieniach i jak wspaniale pasowała do tego urokliwego miejsca Wielkich Ludzi tego Świata !.
Niestety nie byłyśmy w stanie zobaczyć bogactwa Luwru . Ludzi do kas było tak wiele , że oczekiwanie byłoby zbyt długie .
Chodzenie po salach wystawienniczych jest bardzo męczące tym bardziej ,że jest to niezliczona ilość sal i ogrom eksponatów i obrazów.
Było bardzo przykro nam lecz pomyślałyśmy …może przy następnym pobycie ??.
Była to podróż sentymentalna , oczekiwana wiele lat - jak na wstępie napisałam.
Podróż najwspanialsza ze wszystkich odbytych w minionych latach. Podróż z moją Mamą , która 2 lipca 2011 ukończy 86 lat .
Zmaga się z wieloma chorobami a najmniej przyjemny ze wszystkich jest Pan Parkinson , który zagościł parę lat temu w organizmie. Marzeniem mojej Mamy było zobaczenie Paryża jak to się mówi na „własne oczy” .
Kiedyś jako młoda dziewczyna poznała w obozie pracy w Niemczech chłopaka prosto z Paryża ! . Wesoły , śpiewający w wolnych chwilach dla całej grupy wojennej . Potem powstała chęć spotkania się …lecz adres gdzieś przepadł a w pamięci utrwaliło się tylko imię i nazwisko .
Może podczas naszego pobytu Pan sobie siedział w domowym fotelu…może wspominał tamte dni … może powinnam poszukać i dać szanse na ponowne spotkanie po latach ???.
Dziękuję Mamo ,że tak dzielnie dotrzymywałaś mi kroku … gdy wieczorem mówiłam: ”może jutro pojedziemy zobaczyć Wieżę Eiffla” negowałaś i ruszałaś pomimo olbrzymiego zmęczenia na kolejną wycieczkę ! . Podczas całego pobytu byłaś dla mnie cudownym towarzyszem wędrówki i te dni zostaną w mej pamięci do końca życia .


.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (44)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
mirka66
mirka66 - 2011-02-09 11:08
Paryz jest dla mnie jak Wenecja-ciagle moge tam powracac i nie znudzi mi sie.
 
Hania
Hania - 2011-02-12 21:30
Małgosiu wędruję z Tobą po cudownym Paryżu!
Dziękuję za przecudowny opis!
 
marianka
marianka - 2011-02-27 22:55
Wspaniały opis, w najbliższej podróży będę się inspirować!
 
 
zula
Małgorzata Zulczyk
zwiedziła 18.5% świata (37 państw)
Zasoby: 877 wpisów877 3987 komentarzy3987 9488 zdjęć9488 154 pliki multimedialne154