Geoblog.pl    zula    Podróże    Hiszpania- Barcelona...urlop? - Kwiecień 2013    Barcelona : to Gaudi i ...
Zwiń mapę
2013
09
kwi

Barcelona : to Gaudi i ...

 
Hiszpania
Hiszpania, Barcelona
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1771 km
 
Słowo Barcelona budzi dwa skojarzenia . Pierwsze : to Gaudi .
Antonio Gaudi urodził się 25 czerwca 1852 roku w Reus w Katalonii .
Jako dziecko cierpiał na reumatyzm . Dużo czasu spędzał w domu i przypuszcza się ,że w tym właśnie okresie rozwinęła się niespotykana wyobraźnia . Był samotnikiem, człowiekiem żyjącym we własnym świecie.
Edukację rozpoczął w szkole pijarskiej , gdzie poznał wartości nauki chrześcijańskiej .
Studiował w Barcelonie na wydziale architektury od 1875 i 1878 roku otrzymał dyplom.
Gaudi projektował początkowo bramy wjazdowe , płoty , mury oraz gazowe światła uliczne dla Barcelony.
Ważnym wydarzeniem w jego życiu było poznanie i przyjaźń z barcelońskim przemysłowcem Eusebi Guell , który cenił sztukę i sfinansował wiele projektów . Powstał park wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO .
Park budowany w latach 1900-1914 umiejscowiono na wzgórzu gdzie między innymi znajduje się dom w którym mieszkał Gaudi . Zaprojektował także pałac biskupi w Astordze – w prowincji Leon oraz budynki dla zakonu św. Teresy .
W 1883 przejął zleceniu budowy świątyni Sagrada Familia . Zamieszkał na terenie budowli .
Życie zakończył tragicznie , został potrącony przez tramwaj i po trzech dniach zmarł 10 czerwca 1926 roku. Zgodnie z ostatnia wolą został pochowany w światyni.
Od 1992 roku trwa proces beatyfikacyjny Gaudiego .
Władze Barcelony z okazji sto pięćdziesiątych urodzin ogłosiły rok 2002 Międzynarodowym Rokiem Gaudiego .

Ciekawa byłam jakie doznania będą mi towarzyszyć patrząc na dzieła .
Pierwszym obiektem była Casa Mila – to kamienica wybudowana w latach 1906-1912 dla barcelońskiego przedsiębiorcy Pere Mili i jego żony .
Przez mieszkańców Barcelony z uwagi na swój ogrom i kolor zwana jest La Pedrera – co znaczy Kamieniołom.
Tu nie ma linii prostych a kolor budynku jest wapienny. Fasada jest jakby wzburzonym lekko oceanem . Piękne są kute balkony i niektórzy widzą w nich ptaki , które przygotowują się do lotu .
Czy mnie zachwyca , mam dziwne uczucie… . Wiem i może tak być musi lecz współczesne futryny okien zupełnie nie pasują do stylu Gaudiego . Co na to konserwator zabytków ?.
Czas ruszyć dalej do kolejnego obiektu , który widoczny jest już z odległości gdy stoję po drugiej stronie ulicy.
Budynek zaprojektowany przez Gaudiego w latach 1904-1906 dla Josefa Batllo Casanovasa .
Tu jest kolorowo i radośnie . Jak czytam w przewodniku dach oraz płytki na ścianach przypominają rybie lub smocze łuski zaś kształt balkonów to zwierzęce kości .
Fasa zachwyca kolorem choć jest już późno i słońce gdzieś za moment zniknie za szczytem sąsiednich kamienic .
Patrzę na piękne balkony , okna i witraże …mam komfort ,że siedzę naprzeciwko bo ławki tak są ustawione ,że widzę doskonale. Mija pół godziny i …gdyby jeszcze podano mi kawę to jest w tym momencie to na co czekałam pół roku .
Jest pięknie ! .
No…no nie tak pięknie bo gdy ruszam dalej to nogi coraz bardziej sztywne a droga jaką wyznaczyłam sobie na mapie Google mówi ,że to jeszcze dwie godziny .
Zachwycam się dalej . Budynek teatru , piękne sklepy ...raz głowa do góry raz patrzę pod nogi . Bruk podobno także projektował Gaudi .
Idę i wiem ,że za „kroków kilka” będę na placu Catalunya.
Potem już tylko Rambla i Kolumna Kolumba . Widzę w właściwie "czuję w nogach" ,że jakoś ulice Barcelony są dziwnie długie , kamienice olbrzymie a nogi coraz bardziej bolą .
Decyzja szybka Kolumb będzie jutro a dzisiaj troszkę starego miasta .
Bardzo tu miło , ulice krótkie i kręte , sklepy otwarte więc jest bezpiecznie .
Idę bez celu co bardzo lubię lecz oczywiście niezbyt długo bo jest już zupełnie ciemno .
Skręcam na prawo dochodzę do Alei Rambla .
Ludzi moc … ktoś zaprasza na kolacje , za chwilę nad głową „świecidełka” latają , potem idzie grupa młodych mężczyzn i krzyczą …trudno wyminąć ... Czas pomyśleć o powrocie do hotelu .
Jestem w centrum miasta , dwudziesta pierwsza godzina i pewno o tej porze wszystko się tutaj zaczyna .
O drugim skojarzeniu związanym ze słowem Barcelona napiszę w kolejnym rozdziale moich wspomnień.

.

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (45)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (12)
DODAJ KOMENTARZ
pamar
pamar - 2013-04-29 22:30
Dzieła Gaudiego zachwycają. Ponoć tak oddał się pracy nad Sagradą, że nie opuszczał miejsca budowy. I kiedy w końcu wyszedł, wpadł pod tramwaj, ponieważ nie wiedział że tramwaje w ogóle istnieją w Barcelonie, niektórzy nawet twierdzą, że on nie wiedział czym jest ta maszyna?! Któż wie, czego jeszcze by dokonał ten geniusz? Piękne zdjęcia, przypominają mi o naszych wakacjach. Pozdrawiam :)
 
danach
danach - 2013-04-29 23:04
Oj Małgosiu, ja też na nogi narzekam,że nie chcą iść tak sprawnie jak głowa pracuje.
A szkoda ,że nie weszłaś do Domu Gaudiego bo tam jest do zwiedzania mieszczańskie mieszkanie a na dachu gdzie są kominy jest cudnie ! Może następnym razem.Ja jeździłam autobusem i tylko wysiadałam gdzie mi pasowało więc łatwiej było.
 
zula
zula - 2013-04-30 07:00
- Pamar dzięki za uzupełnienie , pozdrawiam ;)
- Danach - ważne ,że i głowa moja pracuje...jeszcze ! :)))
...tych szkoda było wiele ale o tym póżniej .
 
irena2005n
irena2005n - 2013-04-30 07:14
niezwykłe miasto i piękne zdjęcia....
 
BPE
BPE - 2013-04-30 08:26
te budynki zachwycają swoja niezwykłością i oryginalnością...........dużo siły w dalszym wędrowaniu !!!
 
Mirka66
Mirka66 - 2013-04-30 11:24
Uwielbiam prace Gaudiego.Sa niesamowite.Cudne miejsca.
 
danach
danach - 2013-04-30 13:24
Małgosiu, to koniecznie dołóż już do kolejnej listy marzeń bo tam jest super , ja też mam ja do powtórzenia !
 
BoRa
BoRa - 2013-04-30 20:03
Fascynuję się architekturą Gaudiego. Kiedyś oglądałam fotoalbum i nie mogłam oczu oderwać.
Nie byłam w Barcelonie, ale chętnie bym to zobaczyła na własne oczy. Najchętniej w tym okresie, gdy nie ma jeszcze tłumów a i pogoda nie jest upalna. Czyli innymi słowy wybrałaś idealną porę.
pozdrawiam serdecznie i życzę kondycji, żeby była siła i chęci do dalszego zwiedzania.
BoRa
 
mamaMa
mamaMa - 2013-04-30 22:10
Ladnie, pieknie, uroczo i z taka fantazyjna finezyjnoscia!
Barcelona pomimo "ciezkich nog" zdaje sie byc lekka jak piorko!
 
marianka
marianka - 2013-05-05 21:16
Nigdy sobie nie wybaczę, że będąc w Barcelonie nie zdecydowaliśmy się wejść do środka Casa Mila! Nigdy!
 
zula
zula - 2013-05-26 15:49
Marianko: Nigdy nie mów nigdy!
Wszystko jest możliwe!!! ;)
 
franek2002
franek2002 - 2013-08-20 19:09
Świetne zdjęcia, i ciekawy blog. Na pewno będę czytał dalej. Super!!!!
 
 
zula
Małgorzata Zulczyk
zwiedziła 18.5% świata (37 państw)
Zasoby: 867 wpisów867 3938 komentarzy3938 9399 zdjęć9399 154 pliki multimedialne154