Geoblog.pl    zula    Podróże    Wielka Brytania -Londyn 2011 , Angielska wieś - 2018 i 2019    śniadanie w domu , obiad w Londynie
Zwiń mapę
2011
19
mar

śniadanie w domu , obiad w Londynie

 
Polska
Polska, Bydgoszcz
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 0 km
 
Cudowne to uczucie gdy mogę spokojnie zjeść śniadanie i nie myśleć , że muszę za chwilę udać się na dworzec kolejowy aby dojechać do Warszawy , Gdańska czy Poznania !.
Przejazd z mojego domu autobusem nr 80 do Portu Lotniczego im. Ignacego Paderewskiego to koszt dwa złote i troszkę .
Należy poświęcić na tę drogę około czterdziestu minut do godziny ponieważ autobus przejeżdża przez całe miasto .
Taksówka pokona trasę w piętnaście minut lecz to wydatek dwudziestu złotych . Wyjazd do Londynu z Bydgoszczy zaplanowany został w grudniu . Bilety kupione trzy miesiące wcześniej kosztowały ze wszystkimi opłatami około 130 zł w …obie strony !!! . Prawda ,że warto … choć w tym momencie kończyło się to : „warto powiązane z kosztami „ .
Londyn należy do najdroższych stolic Europy o czym przekonałam się już na samym wstępie rezerwując noclegi . Początkowo wybrałam jeden z najtańszych hoteli mieszczący się w centrum miasta .
Poczytałam opinie , że brudno , głośno i wycofałam rezerwację . W ten oto sposób jeden nocleg z 26 funtów od osoby podskoczył do 55 funtów. Cena przedstawiała się makabrycznie lecz w dalszym ciągu hotel znajdował się w centrum tuż przy Dworcu Viktoria.
Był to pokój dwuosobowy z łazienką dodatkowo wyposażony w czajnik bezprzewodowy z herbatą , kawą i śmietanką . Codziennie rano zagwarantowane było śniadanie angielskie . Podobało nam się , że poczujemy się jak w domu choć w Londynie .
Bardzo się cieszyłam . Był to pierwszy turystyczny wyjazd poza granicę Polski od czasu gdy zachorowałam . Badania w lutym wykazały ,że nie ma konieczności dalszego leczenia chemioterapią. Wykorzystuję podarowany mi czas maksymalnie lecz czasami brak sił. Myślę , że to z racji … przybywających lat ! ? . Staję się coraz bardziej wygodna , trasę zwiedzania tak układam ,żeby zobaczyć lecz nie za wszelką cenę i wszystko !!! . Wyjazd ma być dla mnie przyjemnością i zapamiętaniem piękna .
Niedawno przeczytałam na geoblogu , że tanie linie to taka „biedronka” na niebie ! Nie zgadzam się z tą opinią . Ryanair oraz Wizz Air należą to linii nisko kosztowych lecz poziom dbania o pasażera jest według mnie zadawalający .
Można w bardzo dobrej cenie dolecieć w najdalszy skrawek Europy . Samoloty są czyste , personel pokładowy profesjonalny i służy każdemu z pasażerów pomocą . Piloci wspaniale startują a lądowanie należy do perfekcji. Zawsze jestem zadowolona i dlatego jestem fanką tych przewoźników ! Życzę aby nasze niebo było przestrzenią do otwarcia nowych kierunków irlandzkiego i węgierskiego przewoźnika .
Jak wspominałam na początku wylatywałam z Bydgoszczy . Ciekawa byłam jak wygląda kontrola bezpieczeństwa i hala odlotów w moim mieście . Szybko , sprawnie i bez konieczności zdejmowania butów…czyli… jednak starsza pani leci do Londynu !.
Część poczekalni w hali odlotów jest bardzo mała. Wiem dlaczego z Bydgoszczy lata tak mało samolotów , po prostu lotnisko jest zbyt małe do przyjęcia większej liczby pasażerów . Szkoda bo co będzie za dziesięć lat gdy nikt nie będzie jechał pociągiem do Warszawy lecz będzie chciał lecieć samolotem…dużym , małym czy prywatną powietrzną taksówką ???.
Samolot wystartował zgodnie z planem i prawie po dwóch godzinach wylądował na Stansted czwartym co do wielkości lotniskiem w Wielkiej Brytanii . Długie korytarze doprowadzały pasażerów do odprawy paszportowo-granicznej.
Poczułam się jak w Ameryce choć na szczęście nie musiałam skanować palców swojej dłoni . Ludzi moc , kolejki do panów z urzędu imigracyjnego jeszcze większe i do tego taki angielski spokój !. Nie podobało mi się już na wejściu to tego kraju . Przywykłam ,że wychodzę z samolotu i idę ulicami …Rzymu , Wenecji czy Paryża . Taki świat mi odpowiada , bez kontroli paszportów i dowodów osobistych , w takim czuję się bezpiecznie.
Autobus dowozi pasażerów do Dworca Autobusowego Viktoria. Na lotnisku należy kupić bilet powrotny z określoną datą i godziną .
Nie jest to respektowane , można pojechać wcześniejszym autobusem . Nikt nie patrzy na godziny lecz gdy kupimy bilet w dwie strony to zapłacimy oczywiście taniej. Czas przejazdu do centrum to godzina lecz po drodze z okna autobusu widzimy dzielnice City , potem Zamek i zwodzony most . Znajome obiekty z widokówek , telewizji i widoki zapamiętane wiele lat temu .
Jak po latach odbiorę to wielkie miasto , czym mnie zaskoczy , czy będę marzyła o powrocie ??...
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (9)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
mamaMa
mamaMa - 2011-05-03 08:20
Mniej to więcej - jak mawiają Niemcy.
Londyn, Londyn - świat w pigułce, tam chce się żyć.
 
Hania
Hania - 2011-05-03 14:38
Tytuł wielce obiecujący, czytam i oglądam dalej!
 
mirka66
mirka66 - 2011-05-03 19:09
A ja wolalabym mieszkac w Szkocji,a nie w Londynie.
 
lewuszki
lewuszki - 2011-05-13 10:57
Londyn jest niesamowitym miastem do zwiedzania, ale koszmarnym do zycia. Mieszkalam tam przez poltora roku i strasznie mnie meczyl. Teraz, jak mam okazje tam pojechac to sie nim za kazdym razem na nowo zachwycam ( a nawet tesknie czasami).pozdrawiam
 
 
zula
Małgorzata Zulczyk
zwiedziła 18.5% świata (37 państw)
Zasoby: 877 wpisów877 3987 komentarzy3987 9488 zdjęć9488 154 pliki multimedialne154