Geoblog.pl    zula    Podróże    Skandynawia- najpiękniejsze krajobrazy: 1997 - opis    Droga Troli i Droga dla Orłów
Zwiń mapę
1997
08
cze

Droga Troli i Droga dla Orłów

 
Norwegia
Norwegia, Åndalsnes
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 3880 km
 
Po śniadaniu wyruszyliśmy w dzienny przejazd przez Dombas , dolinę Romsdal z największą w Europie pionowa ścianą górską „ Trollveggen ,” Andalsnen i dalej droga zwaną droga dla orłów „ Trollstigen” pomiędzy szczytami Norwegii Kongen i Bispet ( Król i Biskup ). To cuda natury .
Pisząc te słowa po latach właśnie w tym momencie czuję ciarki przerażenia na plecach ! .
Może więc poczytaj . Gdzieś w dali było widać mostek i nikt z nas nie przypuszczał ,że tam poprowadzi nasza droga.
Widoki bajkowe i ilość zdjęć coraz bardziej nieograniczona. Filmy przecież można kupić – widoki nie !
Strumyki jakby nitki pozakładane na szczytach gór . Jedziemy dalej autobus dyszy , woda opadająca z gór uderza w szyby autobusu . Pamiętam doskonale jechaliśmy powoli i coraz wyżej , każdy z nas robił zdjęcia i zachwycał się .
Zakręty i pionowe urwiska skalne . Wyżej i coraz ciszej robiło się w autobusie…wszyscy jakby zrozumieli skale trudności jaką ma do pokonania kierowca autobusu .
Nagle autobus zatrzymał się i …cofnął …aby po chwili znowu cofnąć !
Stanął i ruszył za moment ponownie wyżej i wyżej . Panowała zupełna cisza , przerażającą cisza .
Nie na darmo droga nazywa się drogą Trolli i drogą dla Orłów .
Przeżycia, które doświadczyłam były olbrzymie choć i piękne ! Pokonana trasa zapiera dech nawet u najbardziej odpornych na wrażenia .
Pamiętam ciszę a potem burzę oklasków dla kierowcy autobusu za szczęśliwy przejazd.
Kierowca tego dnia był naszym orłem !.
Potem był odpoczynek dla wszystkich i ponownie zdjęcia w upalnych temperaturach … w śniegu .
Zapisałam obok zdjęcia z tego dnia ,że wiem ,że żyję ,że kocham życie i cieszę się .
Napisałam także ,że drugi raz orłem bym nie chciała być …dzisiaj !
Teraz po latach ponownie zobaczyłabym trasę bo warto jest powracać w miejsca , które poruszyły nasze serca i umysły.
Taka jest Skandynawia w czerwcu !
Nieskażona przyroda , białe noce oraz gorące choć krótkie lato stanowi niebagatelna atrakcję dla licznie przybywających turystów .
Do Norwegii jedzie się także aby zobaczyć fiordy . Jest to relikt epoki lodowcowej. Fiordy pokrywają pięć procent powierzchni kraju . Nie ma dwóch identycznych – jedne są wąskie i proste inne rozlewają się wśród gór na kształt jezior .
Najdłuższy fiord jest w pobliżu Bergen . Wciska się w ląd na głębokość dwustu czterech kilometrów .
Ciekawostka jest także to ,że zasolenie wody i ciepły powiew Golfsztromu powodują ,że fiordy nigdy nie zamarzają .
Patrząc w notatki z podróży wiedzę ,że płynęliśmy po fiordzie Geirangefjord z miejscowości Geiranger do Hellesylt gdzie nocowaliśmy . Przejechaliśmy tego dnia lądem i wodą około czterysta kilometrów .
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (8)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
danach
danach - 2010-09-03 21:21
jestem zauroczona tymi widokami
 
Hania
Hania - 2010-09-07 22:19
Niesamowite zdjęcia ! ja też tam chcę !
 
BoRa
BoRa - 2013-10-10 23:10
Tak, ta droga zwana drabiną trolli jest po prostu niesamowita!. Pod względem widoków i trudności. Wyobraźcie sobie 1000 m w dół na tak krótkiej trasie!
To jest najwyższa szkoła umiejętności prowadzenia auta.
 
 
zula
Małgorzata Zulczyk
zwiedziła 18% świata (36 państw)
Zasoby: 814 wpisów814 3651 komentarzy3651 8951 zdjęć8951 143 pliki multimedialne143
 
Moje podróżewięcej
22.07.2012 - 09.03.2018
 
 
23.06.1970 - 27.07.2018
 
 
01.04.1967 - 28.07.2018